Kilka minut i jeden telefon do Tristana później miałem ogólny kierunek, w którym zmierzał z moją dziewczyną. Kamery drogowe nie zawsze były naszymi przyjaciółmi, ale w takich chwilach bywały przydatne.
"Enzo." Luca powstrzymał mnie przed wyjściem, kładąc mi rękę na ramieniu. "Jesteś pewien, że nie chcesz, żebym poszedł z tobą? Albo kilku ludzi?"
"Nie. Ten skurwysyn jest mój. Zadzwonię do ciebie, k






