NICK
Obudziłem się i znowu wypisałem się ze szpitala na własne żądanie. Byłem wściekły na swoje ciało i serce, że mnie zawiodły. To nie był czas, żebym leżał w szpitalnym łóżku. Stawka była zbyt wysoka. Sandra wciąż była na wolności i wiedziałem, że jeśli zdoła przekonać mnie, żebym zwrócił się przeciwko mojej żonie i posłał ją do więzienia, to nie spocznie, dopóki jej nie zabije. Przecież już pr






