LUKE
— Mieliście być pieprzonymi profesjonalistami, tymi, co wyciągną królika z kapelusza i załatwią sprawę. Co się, kurwa, stało tym razem?! — Te kretyny miały czelność wrócić i powiedzieć mi, że opiekun uciekł z dzieciakiem. Jeśli mieli być tak niechlujni, równie dobrze mogłem wysłać czarną mafię, żeby się nimi zajęła.
Przynajmniej po nich spodziewałbym się czegoś takiego. Po nich oczekiwałem pe






