ETHAN
Olivia otworzyła drzwi, gdy dotarłem do jej domu. Był wczesny ranek, więc byłem pewien, że po tym, jak tak nagle zakończyłem połączenie, w ogóle się mnie nie spodziewali.
– Dzień dobry – powiedziała. – Nie spodziewałam się ciebie tak wcześnie, właściwie to nie spodziewałam się ciebie wcale.
Uśmiechała się swoim pięknym uśmiechem, tym, który kiedyś sprawiał, że uginały się pode mną kolana. Ty






