ETHAN
Rzuciła się na mnie i mocno mnie objęła. Zaskoczyło mnie jej zachowanie, chciałem ją odepchnąć, ale moje serce zaczęło szaleńczo bić, głupi, nielojalny organie! – Przepraszam. – wyszeptała. Poczułem, jak się uspokajam, moje serce zaczęło zwalniać i stabilizować się.
Co do cholery się ze mną działo? Nie po to tam poszedłem. – Proszę, wybacz mi, po prostu bałam się, że mnie zostawisz. – Moje r






