OLIWIA
Następnego dnia zadzwoniłam do Ethana, żeby przyszedł do mnie do domu, ale odmówił. Powiedział, że jeśli chcę się z nim spotkać, to mam przyjść do niego. Co wydawało mi się uczciwe. Powiedziałam o tym Marcusowi, a on chciał iść ze mną. To my zrujnowaliśmy relację Ethana i pójście do niego razem i przeproszenie go było dobrym pomysłem.
– Nie oczekuj, że będę miła, przeproszę go, ale powiem m






