NATHAN
Wróciłem z umową w torbie. Byłem w dobrym nastroju i gotów świętować z matką. Moje szczęście nie trwało jednak długo. Kiedy dotarłem do domu, matka rzeczywiście tam była, ale wyczuwałem, że coś jest nie tak. Zapytałem, ale powiedziała, że nic się nie stało i że jest zmęczona.
Znałem moją matkę i wiedziałem, że chodzi o coś więcej niż tylko zmęczenie. Zapytałem mojego człowieka, tego, któreg






