Donovan wskazał na Vivian, a jego ręka trzęsła się ze wściekłości. Wycedził:
– Masz zdecydowanie za łatwo. Jeśli nie zrobisz jakiejś sceny, to po prostu nie wytrzymasz, co?
– Tato, ona płacze w moich snach każdej nocy – powiedziała Vivian. – Nie chce przestać. Jeśli jej nie znajdę i nie sprowadzę z powrotem, nie zaznam spokoju.
Martha wciągnęła gwałtownie powietrze, przestraszona. Wykrzyknęła:
– D






