Vivian pomogła Erin wstać, a kiedy dziewczyna zobaczyła Richarda czule pocieszającego Sophię, z twarzą pełną uczucia, poczuła dreszcz przebiegający po kręgosłupie.
Nigdy wcześniej nie widziała, by Richard był wobec kogokolwiek tak delikatny i opiekuńczy.
Myślała o próbie ich rozdzielenia, ale teraz nie było mowy, by powiedziała to głośno.
Każdy widział, że w tym związku to Sophia była tą rozpieszc






