Kiedy Erin zobaczyła, że wszyscy służący unikają jej wzroku, całkowicie straciła panowanie nad sobą.
– Ty suko! Jak śmiesz robić sceny w rezydencji Sterlingów? Mój dziadek, mój tata i stryj Richard sprawią, że za to zapłacisz! – krzyczała.
Odmówiła proszenia Vivian o pomoc, myśląc, że ludzie, których wymieniła, to prawdziwa waga ciężka.
Ale Sophii to w ogóle nie obchodziło.
Podniosła rękę i uderzy






