Vivian uznała, że Sophia ją zrozumiała, a jej twarz natychmiast pojaśniała.
– Kochanie, wiedziałam, że mnie zrozumiesz. Wybrałam to specjalnie dla ciebie. Proszę, weź to. Kiedy znajdziesz chwilę, pójdziemy razem na zakupy – powiedziała Vivian głosem pełnym łagodności i nadziei.
Vivian podała pudełko z prezentem Sophii, lecz ta go nie przyjęła i delikatnie odsunęła dłoń matki.
– Dziękuję, ale nie m






