Sophia wsiadła do samochodu, trzymając jedzenie, które właśnie kupiła. Richard zdążył się już rozłączyć, więc zapytała: – Kto to był?
– William – odparł Richard.
Sophia zawahała się. – Dzwonił, żeby robić ci wyrzuty?
Richard pochylił się i delikatnie stuknął ją w nos. – O czym ty myślisz?
Sophia pojechała dziś do rezydencji Sterlingów z dwóch powodów: żeby utrzeć nosa Erin i potraktować Vivian z c






