W półmroku Erin leżała bezwładnie, przewieszona przez krawędź wanny; na jej nadgarstku widniało cięcie, a krew kapała kropla po kropli z jej palców.
Woda w wannie była całkowicie zabarwiona na czerwono. Wyglądała jak bezżywotna lalka, a jej twarz była bardzo blada.
William wpadł do środka, chwycił ręcznik i wyciągnął ją z wanny.
„Erin, obudź się! Erin, nie śpij! Niech ktoś zadzwoni na pogotowie! P






