RANY SIĘ GOJĄ. BLIZNY NIE.
S
ally i Chad wzięli ślub w miejscowym kościele, w obecności wielu gości. Danikę zaskoczyło, że niemal całe Salem przyszło być świadkiem ich legalnego związku. Mombana też przybyła i po raz pierwszy od dawna zobaczyła znajome twarze większości swoich ludzi.
Łzy napłynęły Danice do oczu, gdy jej lud przechodził obok i kłaniał się jej. Nawet w łachmanach wciąż rozpoznawali






