Król rozmawiał już z nią tego ranka, kiedy podała mu herbatę, którą dała jej Madam Baski, aby mu ją zaniosła. Przyciągnął ją blisko, jego oczy pożądliwie ślizgały się po niej. Położył głowę na jej nabrzmiałym biuście i jęknął. "Spędzisz ze mną jutrzejszą noc, Daniko. Tutaj, w moim łóżku. Całą noc."
Dreszcz oczekiwania i przerażenia przeszył jej ciało na to wspomnienie.
Wstała z trawy i podeszła do






