Declan ruszył wtedy, stając przed nim, zasłaniając mu Vettę, stając między nim a nią. "Nie, bracie. Źle to wszystko rozumiesz." Odwrócił się wtedy, a jego wzrok wwiercał się w Vettę. "Źle to wszystko rozumiesz, bo ona źle to opowiada."
Vetta spojrzała na niego zmęczonymi, zaszklonymi łzami oczami. Wyraz zdrady, chłodu i nienawiści w oczach Lucjana skierowany w jej stronę rozrywał jej serce na kawa






