Gdy nastał ranek, Sally i służące porządkowały sypialnię Daniki, dwie inne przygotowywały dla niej kąpiel, a gdy skończyła, Baski czekała w jej sypialni z ziołowym wywarem z gorącego bulionu z kurczaka.
– Musiałam go znowu podgrzać, żeby był gorący – powiedziała z zadowoleniem starsza kobieta.
– Ostatnio mam wrażenie, że specjalnie mnie torturujesz tym przeklętym sosem z piekła rodem – wymamrotała






