„Odbiorę”. Sonny ostatecznie postanowił odebrać telefon od ojca. Serenity podała mu aparat, pozwalając mu porozmawiać. Jeśli mogła uniknąć rozmowy z Hankiem, wolała to zrobić.
„Tato” – przywitał się Sonny.
Hank odpowiedział z uśmiechem, który można było wyczuć w jego głosie: „Sonny, jeszcze nie śpisz?”
„Gdybym spał, nie mógłbym odebrać, tato. Skończyłeś już pracę? Nadal słychać tam spory hałas”.
H






