– Tego jest zbyt wiele! – wykrzyknął Dylan.
Callum warknął: – Nadal myślisz, że mamy mnóstwo wolnego czasu? Ty jesteś jedynym, który tu wypoczywa. Zachary i ja nie mamy nawet chwili wytchnienia.
– Nie mam wolnego. Też jestem zajęty.
– Jakoś tego nie widzę.
Dylana po raz kolejny zatkało.
Oczywiście, jego bracia nie mogli dostrzec, że jest zajęty. W końcu w ogóle nie pracował w głównej siedzibie.






