Babcia May uśmiechnęła się. – Nie obchodzi mnie, co mówią inni. To moi wnukowie. Wychowałam ich i pieczołowicie kształtowałam razem z ich dziadkiem. Znam ich charaktery i wiem lepiej niż ktokolwiek inny, jaka dziewczyna będzie dla nich najodpowiedniejsza.
– Chcę po prostu, żeby moi wnukowie byli szczęśliwi. Która z pań, które dla nich wybrałam, nie jest wyjątkowa?
– Ludzie z zewnątrz zawsze powtar






