Rodzina Johnsonów nie rzucała im kłód pod nogi. Praca dla nich nie wymagała żadnego wysiłku.
„Dzień dobry, Nigel. Obudziłam się i nie mogłam ponownie zasnąć, więc pomyślałam, że pójdę na spacer. Nie jestem jeszcze głodna, więc zjem śniadanie z Jane, kiedy wstanie”.
Wciąż uśmiechając się uprzejmie, Nigel powiedział: „Pani York, powinna pani włożyć na siebie coś więcej. Poranki są dość chłodne”.
Ser






