Sugar właśnie dotarła do wejścia na drugi dziedziniec, gdy zobaczyła wychodzącą Camryn.
„Sugar”. Camryn uśmiechnęła się. „Słyszałam, że przyjechałaś już jakiś czas temu, i zastanawiałam się, dlaczego cię jeszcze nie widziałam. Pomyślałam, że pewnie poszłaś zobaczyć się z ciocią Tanią, więc właśnie miałam cię szukać”.
Sugar odparła: „Skoro babcia May była w domu, musiałam najpierw pójść się z nią p






