„Ana?” wyszeptał Damien, muskając jej nagie plecy.
„Mmmm?” wymruczała leniwie.
„Zróbmy sobie dziecko.”
Przez kilka minut milczała, a Damien zaczął się martwić, że może go nie usłyszała. I jeszcze bardziej, że usłyszała i po prostu nie odpowiada.
„Ana?”
„Teraz?”
Damien uśmiechnął się. Nie powiedziała „nie”. „Chodziło mi o niedługo, ale teraz też by pasowało.”
Przekręciła się na plecy, żeby móc spoj






