No i rzeczywiście, stała tam cholerna maszyna do karaoke. Daleki kuzyn Jamesa i Damiena właśnie śpiewał piosenkę, której Ana nie mogła rozpoznać z powodu braku talentu. Alan tańczył z kilkoma innymi dzieciakami, kompletnie nie zwracając uwagi na słowa.
Damien siedział rozparty w fotelu, obejmując ją ramieniem, popijając piwo i śmiejąc się. "Boże, musimy to nagrać," zaśmiał się. "To jest złoto na Y






