"Nie mam pojęcia," przyznał Damien. "Policja tego nie widziała?" zapytał prawnika.
"Domyślam się, że tak. Nie jestem aktywnym uczestnikiem śledztwa, więc nie wiem wszystkiego," burknął.
"I tak zrobiłem kilka zdjęć. Wyślę je panu. Ana ma listę rzeczy, które, jak sądzi, zaginęły. Chce to umieścić w arkuszu kalkulacyjnym, więc wyślę wszystko razem jutro."
Damien zabrał kilka rzeczy, których Ana i on






