"Ona ma się dobrze. Wścibska jak zwykle. Narzekała, że robimy to bez niej."
"Nieważne, przejdzie jej. Ona i James postawili swoje drzewko dzień po Święcie Dziękczynienia. To nie tak, że nie zrobią tego też w domu."
"No cóż, to wyjaśnia, dlaczego urządziła tylko mini-furię. To już za długo trwało…" Ana się roześmiała.
Patrzyli, jak Alan wiesza ostatnią bombkę na choince i cofa się, żeby podziwiać s






