Słychać było tylko świergot nielicznych ptaków i lekki wiatr szeleszczący liśćmi drzew. Spojrzała w bok i zauważyła, że w rogu patio stoi jacuzzi. Nie było ono osłonięte od innych tarasów i patio wokół nich.
– No i szlag, nici z seksu w jacuzzi.
Próbowała pomyśleć o swoim śnie, ale do głowy wracały jej tylko te słowa. Myślała o Damienie i o tym, jak daleko zaszli w ciągu ostatnich kilku miesięcy.






