"Wiesz przecież, że tutaj nie ma żadnej prywatności, prawda?" Ana pociągnęła nosem i uszczypnęła go, rozglądając się, czy ktoś jeszcze nie kręci się w pobliżu.
Pokręcił głową. "Wiem, ale i tak nie widzą, co się dzieje pod wodą."
Wsunął palce wokół i do jej wnętrza, przez co wydała zduszony okrzyk i oparła się o niego. Kontynuowała kołysanie biodrami, pieprząc jego rękę i starając się nie robić tyl






