Damien ściskał dłoń Any, gdy wchodzili po schodach do budynku sądu. Oboje milczeli. Adwokat Kelly zażądał przeniesienia sprawy do innej jurysdykcji, argumentując, że nie może ona otrzymać sprawiedliwego procesu w takim mieście, ponieważ Damien był miliarderem, a wiadomości o porwaniu jego syna były stale obecne w mediach.
Miał rację, nie otrzymałaby, ale to nie było coś, czym Damien szczególnie si






