Ścisnął ją mocniej u swego boku, gdy zbliżali się do prokuratora okręgowego. Spojrzał na Damiena, potem na Anastazję i skinął głową ze zrozumieniem. Najwyraźniej już wcześniej spotkał się z taką reakcją.
– Dziękuję – powiedział Damien, wyciągając wolną rękę, by mu ją uścisnąć.
– Mogę szczerze powiedzieć, że to była moja przyjemność. Ona idzie siedzieć na bardzo długo.
– Na jak długo? – zapytała ci






