Kiedy opadł kurz po ofercie fuzji Juliana Crane'a, zaczęły wychodzić na jaw prawdziwe koszty. Inwestorzy, zaniepokojeni miesiącami sabotażu, kontrataków i dramatycznych posiedzeń zarządu, zaczęli się wycofywać. Notowania giełdowe gwałtownie spadły; analitycy rynkowi szeptali, że Hart Enterprises to "gasnąca gwiazda", która miała kiedyś świecić pełnym blaskiem. Z dnia na dzień korytarze, które wcze






