Amelia spojrzała na niego z wahaniem w oczach. Tak bardzo pochłonęły ją sprawy firmy, że nie zdawała sobie sprawy, jak bardzo odcięła się od wszystkiego innego, co kiedyś sprawiało jej radość. Rodzinne obiady, weekendy spędzane na zwiedzaniu miasta, jej hobby – malowanie – to wszystko stało się odległymi wspomnieniami.
– Nie wiem, Asher – odpowiedziała cicho. – Jest tyle do zrobienia. Jeszcze nie






