Z bladą twarzą Thomas oparł dłoń o oparcie krzesła i wstał. Z trzęsącymi się kolanami zmusił się do uspokojenia, zanim głęboko ukłonił się Liesel. "Proszę, daj mi szansę. Będę bardzo ciężko pracował!" powiedział bez przekonania.
Aaron i dwaj pozostali przeprowadzający rozmowę kwalifikacyjną rozkoszowali się jego żałosnym stanem.
Liesel obeszła biurko i wyciągnęła rękę, żeby się z nim przywitać.






