Z niewielkiej odległości Jacob dostrzegł ramię Elijaha spowijające drobną talię Liesel. W jego ramionach, bez życia, zdawała się całkowicie od niego zależna. Jakże odmienny obraz od tego, który prezentowała publicznie.
Czy to w rozmowach z reporterami, czy z partnerami biznesowymi, zawsze emanowała siłą i stabilnością. Gracja, spokój, a pod spodem – ukryta ostrość.
Każdy, kto z nią obcował, wyczuw






