– Charles, mimo trzech lat współpracy, nadal mnie nie rozgryzłeś.
Liesel wystukiwała palcami nerwowy rytm na biurku. Cisza w pomieszczeniu aż pulsowała od niedającej się opisać groźby.
– Chyba widziałeś, co się stało z Dashem?
– Jeśli ktoś spróbuje mi coś odebrać, nie tylko spełnię jego marzenia, ale słono za to zapłaci.
– Możesz dostać tylko to, co ci dam. Jeśli uprzesz się, by wyrwać mi coś, cze






