Natalie siedziała na podłodze jak obłąkana. Dawno straciła panowanie nad sobą.
Miała dostać to, czego chciała, bez względu na wszystko.
Jacob zamknął przeglądarkę w swoim komputerze. Jego chłodne spojrzenie padło na jej twarz, pooraną łzami. Lodowaty pogarda w jego oczach była nie do pomylenia.
– Natalie, nie ożenię się z tobą – jego słowa były bezpośrednie i pozbawione krzty współczucia.
Łzy






