"Elijah."
"Tak, jestem tutaj," odpowiedział Elijah.
"Elijah," zawołała ponownie Liesel.
"Tak, słucham," odparł znowu Elijah. Gładził jej miękkie, długie włosy ciepłym spojrzeniem.
"Zakładam, że wszystko przemyślałeś," powiedziała Liesel. Zakładała, że rozważył wszystko i zrezygnował z pomysłu, by ją opuścić, żeby ktoś inny się nią zaopiekował. Zamiast tego, zawsze będzie z nią.
Elijah rozumiał, co






