Drzwi loży VIP stanęły otworem.
Liesel nie zdziwiła się na widok Elijaha. Uniosła jedynie brew, a jej spojrzenie musnęło Thomasa. Ledwie skinęła głową, rzucając: „Wracaj do domu. I to szybko.”
Ruszyła w stronę Elijaha. Na jej widok asystentka odsunęła się pospiesznie, jakby oparzona. Liesel chwyciła za oparcie wózka inwalidzkiego Elijaha i zaczęła go wyprowadzać. Wyszli, pogrążeni w śmiechu i żart






