Uśmiech Jimmy'ego zniknął w momencie, gdy usłyszał słowa Dasha. Spojrzenia Tobeya i Jaspera również przeszył chłód.
Tylko Liesel nadal uśmiechała się ciepło. Poklepała Elijaha po ramieniu, niby dodając mu otuchy. Kiedy podniosła wzrok, w jej żywym spojrzeniu malował się lód.
„Przegrani zawsze krzyczą najgłośniej. Wszyscy to wiedzą”. Mówiąc to, wyraźnie wbijała szpilę Dashowi jako nieudacznikowi.
D






