Edward nie tylko był gotów, on pragnął tego całym sobą. W każdej chwili oddałby za Ofelię życie.
Matthew to wszystko powiedział, ale jak mógłby w ogóle zabiegać o jej względy? Czy na to zasługiwał?
Wszystko, co posiadał, zawdzięczał rodzinie Fordów. Formalnie był ich adoptowanym synem, ale w głębi duszy czuł się jedynie psem Matthew.
Czy pies ma prawo do czegokolwiek? Sama myśl o tym wydawała mu s






