Z poważną miną Brandon wyliczał kolejne rekompensaty dla Ofelii. Fred z trudem panował nad wyrazem twarzy, by nie wybuchnąć śmiechem.
Wydawało się, że wszyscy wiedzieli, jak wielką fanką Chelsea jest Ofelia. Trudno się dziwić, że znalezienie odpowiedniej rekompensaty nie było łatwe.
Winda zatrzymała się na ostatnim piętrze, ale Jacob wciąż milczał. Brandon pospiesznie ruszył za nim i Fredem do gab






