109 - Elara
To w niczym nie przypomina opowieści mojej matki i ojca, kiedy mówili o chronieniu stada za wszelką cenę. Moja uwaga jest zarazem skupiona na jednym celu i całkowicie rozproszona. Czuję tuż obok Bena, który odpiera każdego, kto próbuje zajść mnie od flanki; Jax i Dev są niewiele dalej po mojej drugiej stronie, osłaniając swoją rzucającą zaklęcia towarzyszkę i nieustannie prąc naprzód.






