111 – Elara
„ODDAJ MI MOC SZCZELINY!” – wrzeszczy tak blisko mojej twarzy, że pryska na mnie śliną. Rozmowa z mamą zostaje urwana. Cała moja siła woli idzie w to, by zachować kamienną twarz.
A więc mama jest w mojej głowie i mówi mi, że jestem gotowa. Cokolwiek to, kurwa, znaczy, a ta laska na mnie pluje. Zaczynają mnie już irytować te wszystkie mętne bzdury i chcę w końcu jakichś odpowiedzi. Ale






