Ujęła dłonie Nataszy i obie powoli usiadły na krawędzi łóżka. „No dobrze. Dzisiaj opowiem ci moją historię”.
Planowała zrelacjonować wszystko, co się wydarzyło, zaczynając od spotkania z Fabianem.
„Śledziłam Fabiana, czy raczej pana Nortona, mając nadzieję na uzyskanie z nim wywiadu, ale bez skutku...”
„Później zawarliśmy w tajemnicy prawnie wiążącą umowę małżeńską. W tamtym czasie nie łączyły nas






