– Ufam, że nie złamiesz obietnicy. W końcu musisz dawać dobry przykład naszym dzieciom.
Oczy Joan zwęziły się, a uśmiech pogłębił, gdy droczyła się z Larrym.
– Tak wybitny mężczyzna jak ja nigdy nie łamie obietnic – pochwalił sam siebie Larry, na co Joan wywróciła oczami.
Zdając sobie sprawę, że żadne z nich nie jadło jeszcze śniadania, zapytała troskliwie: – Na co masz ochotę? Co zjeść na śniadan






