Punkt widzenia Olivii
Nie zmrużyłam oka nawet na sekundę. Przez całą noc przewracałam się z boku na bok, próbując zrozumieć, co się właściwie stało.
Pokój był ciemny, cichy i spokojny, a jednak mój umysł wydawał się głośny i chaotyczny, jakby w mojej głowie szalała burza.
Declan wrócił; ta jedna myśl wciąż krążyła mi po głowie jak zacięta płyta, której nie mogłam wyłączyć.
Wpatrywałam się w sufit,






