Punkt widzenia Seraphiny
Nie chciałam tego robić i wciąż powtarzałam sobie, że naprawdę nie chcę.
Ale prawda... prawda była taka, że byłam ciekawa. Boleśnie i irytująco ciekawa. To była taka ciekawość, która piecze pod skórą.
Przez dwa lata i sześć miesięcy ani razu nie sprawdziłam mediów społecznościowych Declana.
Nawet przez przypadek. Przestałam go obserwować wszędzie w tygodniu, w którym wyjec






