Punkt widzenia Ethana
Seraphina stała się osobą, z którą najchętniej spędzałem czas, odkąd zniknął Declan.
Nawet nie zorientowałem się, kiedy to nastąpiło, ale powoli, za każdym razem, gdy miałem wolną chwilę, łapałem się na tym, że jej szukam.
Była inna niż przedtem. Rzadziej się teraz uśmiechała, śmiała się cicho i czasami wpatrywała się w przestrzeń, jakby zatraciła się w myślach, które bolały






