Punkt widzenia Alistaira
Dziewczyna nie poruszyła się, nie odwróciła wzroku ani nie minęła mnie tak, jak większość ludzi w sterylnym, pośpiesznym środowisku szpitalnego parkingu.
Stała tam z tacką kaw, z lekko przekrzywioną głową, obserwując mnie wzrokiem sugerującym, że widzi mnie na wylot.
"Nic mi nie jest" – wychrypiałem, a mój głos brzmiał, jakby był przeciągany po żwirze.
Wyprostowałem się, p






