Punkt widzenia Seraphiny
– Udało nam się przywrócić akcję jego serca – powiedział lekarz.
Moje kolana trzęsły się tak mocno, że musiałam chwycić za oparcie pobliskiego krzesła. Umarł, a jego serce się zatrzymało i ktoś zmusił je, by znowu zaczęło bić.
– Doznał znacznej hipotermii – kontynuował lekarz; jego głos był opanowany i kliniczny.
– A jego płuca nabrały sporo wody. Jest teraz podłączony do






